DZIEŃ 9 – nowenna za kapłanów i siostry zakonne – nauka o OBMOWIE

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

NOWENNA ZA KAPŁANÓW ŚW. JAN MARIA VIANNEY – NAUKA O OBMOWIE

DZIEŃ DZIEWIĄTY

https://www.youtube.com/watch?v=wfe_65kqWWY

Modlitwa początkowa:
Panie Jezu, Ty wybrałeś Twoich kapłanów i osoby zakonne spośród nas i wysłałeś ich, aby głosili Twoje Słowo i działali w Twoje Święte Imię. Za tak wielki dar dla Twego Kościoła przyjmij nasze uwielbienie i dziękczynienie.
Prosimy Cię, abyś napełnił ich ogniem Twojej miłości, aby ich służba ujawniała Twoją obecność w Kościele. Ponieważ są naczyniami z gliny, modlimy się, aby Twoja moc przenikała ich słabości. Nie pozwól, by w swych utrapieniach zostali zmiażdżeni. Spraw, by w wątpliwościach nigdy nie poddawali się rozpaczy, nie ulegali pokusom, by w prześladowaniach nie czuli się opuszczeni. Natchnij ich w modlitwie, aby codziennie żyli tajemnicą Twojej śmierci i zmartwychwstania. W chwilach słabości poślij im Twojego Ducha. Pomóż im, wychwalać Twojego Ojca Niebieskiego i modlić się za biednych grzeszników. Mocą Ducha Świętego włóż Twoje słowo na ich usta i wlej swoją miłość w ich serca, aby nieśli Dobrą Nowinę ubogim, a przygnębionym i zrozpaczonym – uzdrowienie. Niech dar Maryi, Twojej Matki, dla Twojego ucznia, którego umiłowałeś, będzie darem dla każdego powołanego do Twojej służby. Spraw, aby Ta, która uformowała Ciebie na swój ludzki wizerunek, uformowała ich na Twoje boskie podobieństwo, mocą Twojego Ducha i na chwałę Boga Ojca.
Duchu Święty, Duchu Mądrości, prowadź kapłanów i osoby zakonne;
Duchu Święty, Duchu Światłości, oświecaj  kapłanów i osoby zakonne;
Duchu Święty, Duchu Czystości, uświęcaj kapłanów i osoby zakonne;
Duchu Święty, Duchu Mocy, wspieraj  kapłanów i osoby zakonne;
Duchu Święty, Duchu Boży, spraw, by szczególnie kapłani ożywieni i umocnieni Twoją łaską, nieśli słowo prawdy i błogosławieństwo pokoju na cały świat.
Niech ogień świętej miłości rozpala ich serca, by w płomieniach tej miłości oczyszczali i uświęcali dusze.
Duchu Święty, powierzamy Ci serca kapłańskie i zakonne;
Ukształtuj je na wzór Najświętszych Serc Jezusa i Maryi. Amen.

ROZWAŻANIE
Czy jestem gotowy naprawić oszczerstwa względem mojego bliźniego?

 

„Z obmowy nie wystarczy się wyspowiadać trzeba jeszcze naprawić spowodowane zło. Tak jak złodziej nie otrzyma przebaczenia, dopóki nie zwróci cudzej rzeczy – jeśli jest w stanie to zrobić – tak samo i ludzie, którzy obmawiali innych, muszą naprawić krzywdy, jakie wyrządzili.
Kto się dopuścił oszczerstwa, ten musi je odwołać wobec tych osób, które je słyszały. Trzeba to zrobić, choćby miano nas uznać za kłamców i oszustów, choćby miało nam to przyjść z wielkim trudem.
Kto ujawniał prawdziwe błędy, ten nie może odwoływać tego, co mówił, bo popełniłby kłamstwo. Jest natomiast zobowiązany mówić dobrze o osobie, którą skrzywdził na dobrym imieniu. Widzimy, że tylu ludzi na świecie oddaje się obmawianiu i spotwarzaniu innych, a mało kto stara się naprawić to zło. I dlatego tak wielu pójdzie na potępienie!
Na marginesie dodam jeszcze, że ten kto mówi o błędach dzieci do ich rodziców albo o występkach pracowników do ich pracodawców – w tym celu, żeby ci wpłynęli na ich poprawę – ten nie popełnia obmowy. Chcę natomiast podkreślić, że wysłuchiwanie z upodobaniem obmów i oszczerstw jest grzechem. Bo gdyby nie było słuchających, nie byłoby także tych, którzy obmawiają. A zatem słuchający są także wspólnikami tego występku. Diabeł siedzi na języku oszczercy i w uszach słuchającego.

Co więc trzeba zrobić, jeśli znajdziemy się w towarzystwie człowieka obmawiającego bliźnich?

  • Komuś niższemu od nas stanowiskiem nakażmy milczenie, wskazując mu na zło tego grzechu.
  • W przypadku osoby równej nam stanowiskiem, zręcznie skierujmy rozmowę na inny temat.
  • Jeśli natomiast osoba obmawiająca jest wyżej od nas postawiona, nie możemy udzielać jej nagany, ale zachowujmy się z powagą wyrazem twarzy okażmy smutek na znak, że się to nam nie podoba.

Jaki z tego wszystkiego wyciągniemy wniosek? Wystrzegajmy się nałogu mówienia o innych, badajmy samych siebie, a wtedy zobaczymy dużo złego we własnym sercu i staniemy się pokorniejsi. Błogosławiony człowiek, który prosi o przebaczenie grzechów swoich, a języka używa na chwałę Boga! Amen”.

Zatrzymaj się nad tekstem rozważań przez chwilę (ok. 10-15 min) i proś Ducha Świętego, by pomógł Ci zrozumieć te słowa. Zobacz, które słowo szczególnie Cię poruszyło, które dotyka Twojego życia. Zastanów się, co ono dla Ciebie znaczy. Im głębiej wejdziesz w te rozważania, tym więcej łask spłynie na Ciebie i innych. Pamiętaj, byś w tym rozważaniu starał się być sam z Panem Bogiem.
Na koniec podziękuj Panu za to, co Ci dziś pokazał o Tobie.

Modlitwa końcowa:  
Modlimy się wraz ze świętą Siostra Faustyną:

„O Jezu, miłosierdzia, drżę, kiedy pomyślę, że mam zdawać sprawę z języka, w języku jest życie, ale i śmierć, a nieraz językiem zabijamy, popełniamy prawdziwe zabójstwo – i to mamy jeszcze uważać za rzecz małą? Naprawdę, nie rozumiem takich sumień. Poznałam pewną osobę, która dowiedziawszy się od innej pewnej rzeczy, którą o niej mówiono… rozchorowała się ciężko, a więc ubyło tam wiele krwi i wiele wylała łez, i potem nastąpiło smutne następstwo, a więc nie miecz, ale język dokonał tego. O mój Jezu milczący, miej miłosierdzie nad nami”. (Dzienniczek nr 119)

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.